Diagnoza pod kątem wykrywania objawów dysleksji u dzieci i młodzieży w Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej Nr 2 w Łomży
Poradnia Psychologiczna - Pedagogiczna w zakresie statutowego działania ma wiele zadań, które służą udzielaniu pomocy dzieciom, młodzieży i ich rodzicom. Jest placówką szeroko dostępną. Z jej usług rocznie korzysta ponad 3 tys. dzieci i młodzieży. Oferujemy pomoc nauczycielom, rodzicom i dzieciom na terenie szkół i przedszkoli. Pracownicy poradni wychodząc naprzeciw ich potrzebom prowadzą nie tylko różnorodne badania diagnostyczne, ale również pogadanki, warsztaty, szkolenia oraz terapię o różnorodnym charakterze.
Główną formą naszej działalności jest wszechstronna diagnoza psychologiczno – pedagogiczna prowadzona na terenie placówki.
Dużo miejsca w naszej pracy poświęcamy wykrywaniu zjawiska ryzyka dysleksji, a następnie stawianiu ostatecznej diagnozy o rodzaju, zakresie i głębokości dysleksji rozwojowej.
Jest to zadanie bardzo trudne i wymaga specjalistycznego przygotowania psychologów, pedagogów i logopedów. Pracownicy naszej poradni zajmujący się diagnozą mają ukończone specjalistyczne studia podyplomowe, wieloletnie doświadczenie, a także często aktualizują swoją wiedzę uczestnicząc w kursach, konferencjach ogólnopolskich i szkoleniach specjalistycznych, w celu postawienia jak najbardziej trafnej diagnozy .
Ogromną rolę w kształtowaniu świadomości społecznej na temat wiedzy o dysleksji odegrało Polskie Towarzystwo Dysleksji, które powstało w 1990r. i jest członkiem Europejskiego Towarzystwa Dysleksji. Propagowanie wiedzy w środkach masowego przekazu wpłynęło na wzrost zainteresowania rodziców tym problemem i większe korzystanie z usług poradni w tym zakresie.
Dysleksja rozwojowa to termin określający zespół specyficznych trudności w uczeniu się czytania i pisania. Określenie „rozwojowa” oznacza, iż opisane trudności występują w nasilonym stopniu od początku nauki szkolnej.
Badania naukowe dowiodły, iż dysleksja rozwojowa ma podłoże biologiczne, może być spowodowana zmianami w centralnym układzie nerwowym, wywołanymi nieprawidłowym rozwojem w okresie prenatalnym oraz oddziaływaniem szkodliwych czynników w okresie porodu i po urodzeniu. Może być także uwarunkowana genetycznie.
Dysfunkcje poznawcze, motoryczne i integracyjne występujące u dzieci są skutkiem mikrozmian struktury centralnego układu nerwowego i mikrozaburzeń jego funkcjonowania. Zakłócają więc uczenie się czynności złożonych, jakimi są mowa, czytanie, pisanie, liczenie.
2
Zadaniem zespołu badającego dziecko jest zrozumienie i wyjaśnienie zjawiska, przyczyn i skutków działania czynników patogennych. Polega to na stwierdzeniu, które funkcje rozwijają się z opóźnieniem, oraz które z nich odgrywają największą rolę w zakłócaniu czynności uczenia się czytania, pisania i innych umiejętności. Staramy się także dostrzec wtórne zaburzenia w sferze emocjonalnej, motywacyjnej oraz ich skutki dla rozwoju osobowości.
Po przeprowadzonym badaniu psychologiczno-pedagogicznym informujemy rodziców o rozwoju intelektualnym, emocjonalnym oraz ewentualnych zaległościach dydaktycznych dziecka. Udzielamy również specjalistycznych wskazówek dotyczących metod pracy z dzieckiem w domu i w szkole. W przypadku występowania dużych deficytów rozwojowych zwracamy uwagę na konieczność prowadzenia intensywnych ćwiczeń usprawniających w ramach zajęć korekcyjno-kompensacyjnych w szkole w klasach I - III oraz kontynuowania terapii pedagogicznej w starszych klasach.
Badania prowadzone w Polsce wskazują, że dysleksja rozwojowa występuje u około 15% populacji, z czego lżejsze przypadki stanowią 10%, a poważniejsze 4%.
Z danych przedstawionych przez OKE w Łomży w roku szkolnym 2006/2007, w rejonie działalności naszej poradni stwierdzono dysleksję u uczniów:
- biorących udział w sprawdzianie po klasie VI 19%
- uczestniczących w egzaminie gimnazjalnym 22%
- zdających egzamin maturalny 8%
Jest to nieco większa statystycznie ilość dzieci ze stwierdzoną dysleksją niż w badanej populacji sprzed kilkunastu lat w Polsce .
Nie ma prostej odpowiedzi na pytanie dlaczego dysleksję stwierdza się u coraz większej liczby uczniów. Nie można wymienić tylko jedynej przyczyny tego stanu rzeczy.
1. Głównym powodem tego zjawiska jest coraz większa świadomość społeczna.
● Informacje na temat specyficznych trudności w nauce docierają z dużej liczby publikacji książkowych, ze stron internetowych, radia, telewizji oraz z prasy codziennej.
● Dużą rolę w popularyzowaniu wiedzy na ten temat mają sami pracownicy poradni poprzez prowadzenie pogadanek, rad samokształceniowych, warsztatów w szkołach, przedszkolach.
● Od trzech lat zapoznajemy nauczycieli wszystkich przedszkoli łomżyńskich z narzędziem do wczesnego wykrywania symptomów dysleksji nazwanym Skalą Ryzyka Dysleksji, opracowanym przez prof. Martę Bogdanowicz. Przez cały rok pilotujemy te badania i udzielamy odpowiedniego wsparcia.
Dzięki temu wzrasta wiedza na temat dysleksji. Znacznie częściej rodzice oraz nauczyciele kierują na badania diagnostyczne dzieci, które mają trudności w nabywaniu umiejętności czytania i pisania. Zainteresowanie badaniami jest podyktowane chęcią udzielenia im fachowej pomocy w formie terapii pedagogicznej, zapewnienia zindywidualizowanego toku edukacji i wymagań, a także wyrównania szans podczas oceniania i egzaminowania.
2. Równie ważnym powodem zwiększonej liczby uczniów z rozpoznaną dysleksją jest wzrost liczby urodzeń dzieci z ciąży i porodów o nieprawidłowym przebiegu. Obecnie co siódme dziecko już po urodzeniu wymaga konsultacji w Ośrodku Wczesnej Interwencji. Te wcześnie zauważone przez rodziców i lekarzy zaburzenia mogą być przyczyną minimalnych zmian struktury układu nerwowego, a tym samym deficytów rozwoju funkcji stanowiących podstawę nabywania w późniejszym okresie złożonych czynności, do których należą czytanie i pisanie. Informacje takie otrzymujemy od rodziców podczas przeprowadzania wywiadu na temat historii rozwoju dziecka. Przeprowadzony wywiad potwierdza także często tezę naukowców o dziedziczeniu nietypowej struktury centralnego układu nerwowego i tym samym zaburzeń funkcji uczestniczących w czytaniu i pisaniu. Rodzice niejednokrotnie przypominają sobie o tego typu trudnościach wśród innych członków rodziny. Często zgłaszają także ten problem u innych swoich dzieci.
3. Innym powodem przybywania uczniów dyslektycznych jest brak właściwej stymulacji, wspierania rozwoju, szczególnie u dzieci, u których występują drobne opóźnienia, dysharmonie rozwojowe. W związku z rozwojem komputeryzacji, szybkim tempem życia, brakiem czasu rodziców, ich długą nieobecnością w domu spowodowaną pracą zarobkową, obserwujemy niedostatek takich form aktywności w domu, jak: zabawy manipulacyjne, ćwiczenia grafomotoryczne, ćwiczenia uwagi i pamięci słuchowej, funkcji słuchowych i wyobraźni oraz ćwiczenia motoryki dużej i równowagi. Już malutkie dzieci dużo czasu spędzają przy komputerze czy oglądając telewizję.
4. W przedszkolach ograniczenia finansowe powodują niedostateczną stymulację rozwoju dzieci, u których występują deficyty rozwojowe. Z badań przeprowadzonych w połowie bieżącego roku szkolnego, pod kątem wykrywania ryzyka dysleksji w wybranych przedszkolach łomżyńskich wynika, że około 30 % dzieci wymaga ćwiczeń logopedycznych, a u grupy ponad 40 % zauważono różne deficyty rozwojowe wymagające terapii.
Niestety tylko niektóre przedszkola mają zatrudnionych logopedów, a w bardzo niewielu zatrudnieni są specjaliści z zakresu terapii pedagogicznej.
Wnioski:
Jest wiele przyczyn wpływających na to, że w wyniku naszej diagnozy ujawniana jest coraz większa ilość dzieci z deficytami rozwojowymi:
1. Być może to, że badamy bardzo dużo dzieci (około 3 tysięcy rocznie) powoduje, że jesteśmy w stanie zauważyć więcej tych, u których występują deficyty rozwojowe.
2. Stosujemy także coraz lepsze, bardziej diagnostyczne metody badań, zwłaszcza dzieci młodszych. Pracownicy poradni z badaniami często wychodzą do przedszkoli. Prowadzą badania przesiewowe całych grup w celu wyłonienia dzieci z deficytami rozwojowymi. We wszystkich przedszkolach łomżyńskich prowadzone są również badania Skalą Ryzyka Dysleksji. Z ostatnich danych wynika, że aż 40% dzieci w wieku 6 lat zagrożonych jest ryzykiem dysleksji. Nauczyciele mogą udzielać tym dzieciom szczególnej pomocy w przezwyciężaniu trudności w początkowej nauce czytania i pisania. Część dzieci wymaga terapii w poradni. Większość z tych 40% trafia do poradni na indywidualną diagnozę, w celu skierowania do kontynuowania terapii w szkole w zespołach korekcyjno – kompensacyjnych.
Na koniec jeszcze jedna refleksja. Na skutek nagłaśniania przez Polskie Towarzystwo Dysleksji problemów dzieci dyslektycznych w środkach masowego przekazu, jest coraz więcej nacisków rodziców domagających się stygmatyzacji ich dziecka. Etykietka dyslektyk – stała się dla niektórych uczniów wygodnym „rozgrzeszeniem” możliwości bezkarnego popełniania błędów. Jest jednak druga, pozytywna strona tej sprawy. Dzięki zdecydowanym postawom wielu rodziców, którzy za wszelką cenę broniąc praw i dobra swych dzieci poszukiwali pomocy w różnego typu poradniach – wiele dzieci zdiagnozowano i objęto specjalistyczną opieką psychopedagogiczną, a rozpoznanie dysleksji, umożliwiło wielu wartościowym uczniom dalsze kontynuowanie nauki.
Opracowały:
Pedagodzy poradni:
mgr Krystyna Kordas
mgr Joanna Rakowska